Śmierć króla jest jak zachód słońca. ( Abisyńskie )

21:40.

TVP 1.

Pan Tadeusz. Przysypiam. Już przymykam oczy. Myślę , co będzie jutro.
Ksiądz Robak ( Bogusław Linda ) gdzieś biegnie.
Ja już nie oglądam.

Nagle zapada cisza.

Nie widzę , która jest godzina.

około 21:50.

Czarna plansza z Księdzem oraz obrazem Ojca Świętego. Zapalona świeca.

„Właśnie otrzymaliśmy informację , iż Ojciec Święty , Jan Paweł II , nie żyje.”

Nie minął jescze miesiąc.

I 10 minut.

Równo. Co do sekundy.

Kiedyś , mając 8 lat , zastanawiałem się , co się stanie. Myślałem , że wywieszę czarną flagę , okrywającą całe drzwi.

Jednak nie wywiesiłem. Dopiero W dzień pogrzebu byłem zdolny wywiesić flagi Watykanu oraz obraz.

Na obrazie ,
Papież patrzał na zegarek.

Jakże wymowny znak.