Czas , który mamy , to pieniądz , którego nie mamy.” ( Amerykańskie )

tak sobie , cholera zauważyłem , że czas zbyt szybko zapieprza. Ciągle mi się zdaje , że niedawno były święta. Nie wierzę , że już za parę chwil będzie lipiec i prawdopodobnie pojadę do Leverkusen. Jeszcze nie tak dawno był poprzedni miesiąc , a tu wszystko co diabelskie zleciało , a miesiąc zbił się w tydzień.

Konsekwencja umysłowa życia od piątku do piątku.

No nic , zima się skończyła i zrobiło się nieciekawe. Część osiedla przypomina bajoro , a wszędzie spływają olbrzymie ‚krawężnikowe Wisły’. Oj nieciekawie. Nieciekawie.

A to ci dopiero ciekawie wypadło – jadę na mecz do Gniezna w Wielką Sobotę. Grejt.

Znienawidziłem kilku ludzi którzy nie potrawią czegokolwiek w pysk , tylko puszczać SMSy w zamkniętym kręgu.

No i nic ciekawego.

PS. Tak , kupiłem płytę Mezo&Tabb. Tak , słucham ‚hiphopolo’. I ?

PS2. Uważajcie CO CZYTACIE!

PS3. Od tego czasu trochę się przejedziemy po różnych zjawiskach , trochę więcej w ‚rozwijaczu’ „Uwaga!:”.

( Wszelkie pojęcia związane z CZASEM zostały celowo i nie przypadkowo pogrubione. )