Przyjacielem króla jest sam król. ( plemię Hausa )

Kręcę się jak głupi w fotelu i myślę.

to potrafi być całkiem przyjemne.

Miałem dziś jechać do Sopotu , a z tamtąd plażową trasą przez Jelitkowo zajść do Brzeźna. I vhupa.

A tak sobie popatrzyłem w archiwa GG. I co widzę ? Utrzymuję stały netowy kontakt z..ok. 5oma osobami ?

Fajowo , nie ma uya.