Bardziej mowa dokuczy , niżeli uczynek. ( Polskie )

A teraz coś z innej beczki:
Byłem w ostatnim czasie na Jarmarku. I co widzę? Ano to , że jak dak dalej pójdzie to ludność wykończy samą siebie – 0 kultury.Niekiedy mam wrażenie , że dzięki niektórym idiotom Dominikański schodzi na psy. Przechodząc zauważyłem nawet otwarte stoisko antyklerykalne ‚Faktów i Mitów’ – huray , to oznacza , że równie dobrze mogę mówić głośno co sądzę o niektórych sprawach – w prawdzie jak ktoś mi wtedy zarzuci że jestem nietolerancyjny – pff , a kto dzisiaj jest tolerancyjny ? Równie dobrze mogę temu komuś zarzucić nietolerancyjność lub wygadywać pół bzdurą pół prawdą że jest kościołofobem , nienawidzi szpinaku czy też nie akceptuje moich poglądów , bo ‚jak pieprzyć to na całego’ , prawda ?